Jerzy Zięba

View Original

HENRYKA K.

Witam Panie Jurku.

Jadwiga  -Nie ta sama kobieta

Witam.Od kilku lat borykałam się z refluksem.Bardzo uciążliwym problemem był poranny kaszel.Jak ja to mówiłam'' pół godziny były moje''.Innym moim objawem było pieczenie gardła i wszechobecna zgaga nawet po zażywaniu tabtelek(używałam Helicyd 20 mg) codziennie.Po rozpoczęciu zakwaszaniu żołądka nawet mniejszą dawką  niż Pan Zięba to zaleca,wszystkie dolegliwości zniknęły na 100%.

Moja mama pozbyła się nadciągającej grypy(bóle kości,stan podgorączkowy i osłabienie) po przyjęciu kilku dawek Kwasu ascorbinowego.

Płukankami z wody utlenionej i płynu Lugola juz nie raz rozgoniłam bóle gardła u moich dzieci.U najstarszego syna 22 lata ,po zakropieniu nosa wg Pana Zięby zniknął uciążliwy zatkany nos i oczyściły sie zatoki.Wszystkie metody stosuję i polecam wszystkim moim znajomym(tym z otwartymi umysłami) choć niejednokrotnie traktyją mnie jak ''szamankę''.Ale ja wiem swoje.PANIE ZIEBA,SŁODZIĆ PANU NIE BEDĘ BO NIE O TO CHODZI.DZIĘKUJĘ BOGU,ŻE PAN JEST,JEST PAN PRZYKŁADEM NA TO CO MOŻE ZROBIC JEDEN CZŁOWIEK.MA PAN WIELKĄ SIŁĘ DO WALKI O NAS,O NASZE ZDROWIE.JA OSOBIŚCIE BARDZO PANU SZCZERZE I SERDECZNIE DZIĘKUJĘ.