Zofia S.

Szanowny Panie Jerzy,

     moje problemy ze zdrowiem zaczęły się w 1955 roku po dwuletnich dojazdach do liceum. Po wielu latach zorientowałam się, że główną przyczyną moich kłopotów była za mała ilość płynów. Bardzo mało piłam, bo nie wiedziałam jakie to ważne. Zaczęło się od zapalenia zatok, anemii, osłabienia, ciągłego zmęczenia itd.

NIe chcę pisać życiorysu. Chcę jedynie napisać jak bardzo potrzebowałam wiadomości o możliwościach odbudowywania organizmu, o przyczynach niedomagań. I o tym jest Pana książka i wykłady.

Chodziłam do lekarzy - z różnym skutkiem. Potem do zielarzy. Pracowałam. Uczyłam się. Tylko to ciągłe zmęczenie...

A co teraz?

Mam POChP - nie zażywam sterydów (wziewnych też nie) - jesienią miałam prawidłową spirometrię, a bywało różnie. Wyniki są w przychodni.

Miażdżyca - szumy w głowie bardzo się zmniejszyły, są niewielkie i nie ciągłe; wędrujące niewielkie, krótkie - jakby naczyniowe bóle głowy znikły. Nie mam dokumentacji.

Stawy - prawy biodrowy jest jeszcze w nie najlepszym stanie, ale jest ciągła poprawa. Jestem pod kontrolą lekarza, który obejrzał zażywane przezemnie witaminy, zlecił mi do tego kolagen i powiedział że trzeba odbudowywać chrząstkę a nie rehabilitować, z czym się zgadzam.

Miałam guzki w lewej piersi i bóle. Nie mam.

Zażywam 3-4 lata Vitakor Medycyny Komórkowej dra Ratha (witaminy, mikroelementy), okresami pszczeli pyłek kwiatowy, mumio i była poprawa w chodzeniu, ale dopiero kiedy zaczęłam zażywać wit.K2, D3, AE i jeść galaretki z nóżek poprawa następuje coraz szybciej. Wit. K2 brałam od lutego do czerwca 2015 100mcg dziennie, w lipcu do września - 200mcg, od października - 300mcg. D3 brałam 2000 j.m. dziennie, od sierpnia 2015 - 4000j.m.

Mam małe zmiany w zastawkach serca i mam nadzieję je poprawić jeżeli są spowodowane miażdżycą.

Mam małą niedoczynność tarczycy. Biorę Letrox 75 mikrogramów. Powiedziałam endokrynologowi że szukam skutecznego ziółka na tarczycę i nie wyrzucił mnie z gabinetu. Obejrzał moje witaminy i nie znał tylko Vitakoru.

Więc K2 znał.

A ziółko na tarczycę znalazłam. Jest to pięciornik biały. Podobno leczy wszystkie choroby tarczycy. Jeszcze nie kupiłam i nie wiem czy mogę zażywać razem z Letroxem. Mam nadzieję, że nie zanudziłam Pana, Panie Jurku. Postaram się gromadzić dokumentację.

    Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

PS: W mojej bibliotece w […] są Ukryte Terapie i ciągle w czytaniu.

Zofia S.

Piotr Dynia