Paweł

Dzień dobry.

Nie jestem zwolennikiem czytania książek, wręcz nie lubię, jak to się stało że przeczytałem "Ukryte terapie" od deski do deski? Nie znam jednoznacznej odpowiedzi, a co więcej aby utrwalić sobie zawartą tam wiedzę zamierzam przeczytać ją jeszcze raz.

Co do słów "za zdrowie" - chciałem serdecznie jeszcze raz podziękować za tak wspaniałą inicjatywę jaką Pan podjął pisząc tą książkę. Dzięki radom w niej przedstawionym wiele osób z mojego otoczenia na tym skorzystało. Pozwolę sobie podać kilka przykładów:

- zawsze odkąd pamiętam, w okresie jesienno-zimowym miałem suchy dokuczliwy kaszel, taki głęboki z płuc. Suplementacja witaminą C (askorbinian sodu) - PO PROBLEMIE

-  ważyłem 91 kg, żadne diety mi nie pomagały. Albo byłem głodny albo nie traciłem wagi - wycofałem się prawie całkowicie z węglowodanów a w szczególności z pszenicy i cukrów. Spadł mi apetyt, mniej jem, nie podjadam, SCHUDŁEM OD 3 STYCZNIA 4 kg i nie chodzę głodny.

- moja córeczka 5 lat w okresie jesienno-zimowym chodząc do przedszkola wiecznie "coś przynosiła" to katar, to kaszel - witamina D i A w postaci tranu oraz dodatki do posiłków witaminy C - ani raz nie zachorowała !!!!!! po mino że 60 % przedszkolaków zmiotła grypa.

- mój teść, odwieczny problem ze zgagą , tematy ranigastu non stop itp. Znowu witamina C - po 2 tygodniach po problemie, CUD.

- któregoś popołudnia rozgrzany wybiegłem na dwór, zimny pot mnie przeszył - myślę - to się załatwiłem. Miałem rację wieczorem gorączka, ból kości i straszliwy ból gardła, duszności. Więc do książki i .... sok pomidorowy z 10 gramami askorbinianu sodu i co godzinę taka dawka począwszy od 10.00 do 2.00 - rano około 8.00 czułem się lekko osłabiony , ale ..... zdrowy poszedłem do pracy.

- mój przyjaciel ma 12 letnią córeczkę. Od dawien dawna ma znamię na ramieniu po jakiejś chorobie w postaci białej , szorstkiej plamy. Suplementuje ja zapobiegawczo od 2 tygodni askorbinianem sodu i ... plamka zrobiła się gładka, powoli zaczyna zanikać nabierając koloru ciała.

Z tond też moje słowa "dziękuję za zdrowie i lepsze jutro", lepiej się żyje zdrowym.

Pozdrawiam.

Piotr Dynia