Beata z Warszawy

Drogi Panie Jerzy

Mój syn od 18 roku życia choruje na chorobę dwubiegunową maniakalno-depresyjną lub też schizofrenię, różnie to było opisywane.

Przez pierwsze lata dopadało to go co dwa lata, później już co roku spędzał kilka miesięcy w roku w piekle jakim jest szpital psychiatryczny.

Tych hospitalizacji było już kilkanaście, jego życie prywatne i zawodowe legło w ruinie.

Dwukrotnie podejmował studia lecz zawsze choroba przeszkodziła mu je kontynuować.

Wiadomo, że jest to choroba stygmatyzująca, odsunął się więc od kolegów i coraz bardziej pogrążał się w samotności oraz poczuciu beznadziejności gdyż jest to człowiek bardzo wrażliwy, obdarzony dużą inteligencją.

Udało mu się go w końcu przekonać do suplementacji witaminami C oraz D w okresie jesienno-zimowym.

Zawsze choroba zaczynała się na jesieni a w tym roku udało się mu przetrwać jesień w dobrej formie i na szczęście tak jest do tej pory. Bierze 200mg wit C […]

Witamina D również jest pochodzenia naturalnego.

Obejrzałam wszystkie Pana wystąpienia na youtubie i bardzo dziękuję za otworzenie nam oczu na sprawy zdrowia i suplementacji oraz odkłamanie wielu mitów, podtrzymywanych przez oficjalną medycynę ( zaniżanie dawek przyjmowania wit.C, bajki o szkodliwości wit D i wiele innych)

Zawsze od lekarzy słyszałam, że choroba psychiczna odnawia się jeśli pacjent nie bierze leków, dziwne, że zawsze szpitale są pełne a gdyby to wystarczyło to nikt nie ryzykowałby i brałby ta cholerne leki jak przykazali.

Na tym etapie leki od psychiatry pozostają bez zmian, chociaż są bardzo toksyczne, powodują długi sen oraz otyłość.

On sam też zauważył poprawę dzięki witaminom, jest w dobrej formie i pozytywnie myśli o przyszłości.

Dziękuję Panie Jerzy, pozdrawiam i życzę Panu dużo siły i wytrwałości w działaniach

Piotr Dynia